CZYTASZ=KOMENTUJESZ!
Nie wierzyłam w tą całą historyjkę z uratowaniem starszej pani.To było coś o wiele poważniejszego.Jedynie wiadomości o Jacku pomogą mi zrozumieć tą całą sytuację,która zaistniała.Mag była zdziwiona moim pytaniem,ale posłusznie opowiedziała.-Z tego co wiem,to jest w gangu,jest ich więcej,ale tylko jego znają.Reszta jest anonimowa.Robi czarne interesy,narkotyki,zabijanie ludzi.On jest niebezpieczny,Cat.To dlatego proszę cię abyś zakończyła z nim znajomość.
-Logan się z nim koleguje...
-Adam też-westchnęła.
Teraz wszystko jasne!Pożegnałam się z przyjaciółką i pobiegłam do domu.Dostałam po drodze wiadomość od taty.
"Będę dopiero jutro,rano.Mam dyżur.Przekaż Loganowi."
Wpadłam do domu i trzasnęłam drzwiami.Zastałam chłopaków w salonie,widocznie przeszkodziłam im w rozmowie.Rzuciłam im wściekłe spojrzenie i usiadłam na przeciwko nich.Przybrałam obojętną minę.Między nami wytworzyła się cisza,dość denerwująca.
-Słuchaj,Cat-zaczął Logan.
-Znam już wersje wydarzeń.
Chłopacy wstali.
-Świetnie.
-Radzę wam usiąść,nie skończyłam.
Spojrzeli na siebie zdenerwowani,ale usiedli.
-To teraz powiecie mi prawdę.
Nie odezwali się.
-Oj,proszę was.Nie wierzę wam.Nikt by wam nie uwierzył.
-Nie mogę-Logan spojrzał na towarzysza.
-Czemu?-zapytałam ironicznie.
Spuścił głowę.
-To dla twojego bezpieczeństwa-wtrącił się Carter
-Nie chcecie mi powiedzieć?To powiem za was.Jesteście w gangu-rzuciłam lodowate spojrzenie i spojrzałam na brata.-Nie pomogłeś jakieś starszej babci tylko obaj braliście udział w jakieś wojnie gangów o terytorium,mhm?
Jay zaśmiał się,Logan miał strach w oczach,a ja spokojnie siedziałam na fotelu.W tym momencie czuję się,jakby byli małymi dziećmi,a ja ich matką i chce ukarać ich za nie posprzątanie w pokoju.Podniosłam brew,czekając na ich odpowiedź.Minęła chwila za nim odezwał się Jack.
-Nie możesz nikomu powiedzieć.Musisz na siebie uważać.
-Nie mieszaj jej w to!-krzyknął Logan.
-Ona musi wiedzieć,zresztą wiedzą już kim jesteś.Cat jest w niebezpieczeństwie.
-Ej.Jestem tutaj!
Spojrzeli na mnie,przypominając o mojej obecności.
-Posłuchaj,Cat.Musimy przede wszystkim zadbać o twoje bezpieczeństwo.Musisz trzymać się nas,nie rozmawiać z nieznajomymi,bo ktoś może się okazać naszym wrogiem.Nauczę cię samoobrony.
-Jeśli poczujesz się obserwowana,jakieś groźby będą do ciebie docierać,masz od razu nam powiedzieć,okej?-zapytała Logan.
Kiwnęłam potwierdzająca głową.Do końca wieczora chłopcy mnie pouczali.Najważniejsza zasada to nikomu nic nie mówić.A Mag?
"-Ona kręci z Adamem,w końcu jej powie i będzie bezpieczna."
Nie mogłam zasnąć,ten dzień mnie wykończył.To był ciężki dzień.Mam dość.
jejku świetny:))
OdpowiedzUsuńo już wie prawde:')
czekam na następny! :)
@ilysm_jb_smg
Fajny :)
OdpowiedzUsuńCzytam=Komentuje. Mam nadzieję że zrobisz to samo na moim ff: http://dangerous-love-bieber-rose.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńświetny
OdpowiedzUsuń