niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział 6 "Zgoda"

CZYTASZ! = KOMENTUJESZ:)
-Caroline Parker-
-Nic,Jack właśnie wychodzi-odpowiedziałam.
Chłopak spojrzał na mnie i wyszedł z pokoju.Logan rzucił mi ostrzegawcze spojrzenie i wyszedł za nim.Rzuciłam się na łóżko.Przeprosił i znowu zaczął kłótnię.Może to trochę moja winna.Nie umiem zignorować czegoś takiego.Wypiłam wodę z butelki.Sprawdziłam co się dzieję na internecie i popisałam z Mag.Rozmawiałyśmy w co się ubierzemy.Oczywiście wyszło na to,że dziewczyna wpadła na genialny pomysł.A dokładnie,chce mnie z kimś zeswatać.
***
-Jack Carter-
Było mnóstwo ludzi na imprezie,usiedliśmy na kanapie z Loganem,jak zawsze.To było nasze miejsce.Nie dawało mi spokoju kolejna kłótnia z Caroline.Ona jest taka uparta.Przeprosiłem grzecznie,a ta znowu odwalała cyrk.Rozmawiałem o tym z jej bratem.Powiedział,że ona nie da popuścić.Zwłaszcza,że wyzwałem ją od dziwek i suk.Dziewczyny kręciły się wokół nas,ale tylko mierzyłem je wzrokiem.Czekałem na nią,żeby kolejny raz przeprosić.Widziałem tylko jej przyjaciółkę,która stała z Adamem.
-Jeśli szukasz mojej siostry...
Spojrzałem na kumpla.
-To co?-uśmiechnąłem się zadziornie.
-To nie masz szans.
Zaśmiał się,a dziewczyna koło niego skrzywiła się.
-Odejdź Agnes-powiedział.
-Czemu?-pisnęła.
Zignorował ją.Odeszła i pobiegła do Patryca,który z chęcią ją przygarnął i przyssał się do jej szyi.
-Chyba czas się ustatkować.
Zmarszczyłem brwi.
-Co ty brałeś?
Byliśmy osobami,które na imprezie szukały jakieś naiwnej dziewczyny,uprawialiśmy z nimi seks i żegnaliśmy.Każdej nocy inna.Pewnie,dzięki temu zakolegowaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy.Logan był mi bliski,jak brat,którego nie miałem.Łączyły nas też interesy,ale to co innego.
-Mówię serio.Moja siostra tego oczekuje.O wilku mowa.
Obróciłem się w stronę drzwi,gdzie Caroline wchodziła.Z gracją podeszła do baru,do przyjaciółki.Każdy chłopak nie spuszczał z niej wzroku.Miała na sobie sukienkę i trampki.Wyglądała seksownie i niebezpiecznie.Do tego rozpuszczone włosy,które były proste jak drut,a mocny make-up dodawał jej zadziorności.Dziewczyna chyba nie była zadowolona z rozmowy z Margaret,bo krzywiła się.Czas na przeprosiny.Wstałem,poprawiłem włosy i ruszyłem.Usłyszałem jeszcze "Powodzenia" od Logana.Przyda się.Byłem coraz bliżej niej,ale zatrzymał mnie piskliwy głos,wołający moje imię.Obróciłem się i zobaczyłem Paulę.Musiała przyjść akurat teraz?
-Caroline Parker-
Usiadłam grzecznie przy barze popijając drinka.Chciałam w spokoju go dokończyć,ale przerwała mi Mag.Zaczęła poznawać mnie z kolegami Adama,którzy pewnie kolegowali się z moim bratem.Byłam znudzona.Miałam dość ich gada,czy proszenia o taniec.Ignorowałam ich,bo to najlepiej mi wychodzi,a oni po prostu odchodzili.Dziewczyna zaczęła się na mnie krzyczeć,żebym wreszcie okazała zainteresowanie.
-Adam weź ją-mruknęłam do niego.
Poszli na parkiet.W końcu spokój.Czyjeś ręce złapały mnie za talię i obróciły na krzesełku.Zobaczyłam przed sobą Jacka,uśmiechał się zadziornie.Zaraz zmyję ten jego wkurzający uśmiech.
-Mogę się przysiąść?-zapytał.
-Rób co chcesz.
Zamówiłam kolejnego drinka.Chłopak się zaśmiał.Podniosłam brew pytająco,ale on dalej się śmiał.Zignoruje go jak innych,to może pójdzie.
-Jak się bawisz?
-Nie widzisz?Świetnie.
Pokazałam szklankę i wypiłam jej zawartość.
-Masz dużo adoratorów.
-Śledzisz mnie?
-Słuchaj.Chce przeprosić.
Słucham go z zaciekawieniem.Zaraz coś palnie i znowu się pokłócimy.
-Zgoda?-zapytał Logan,który oparł się o moje ramię.
-Brałeś coś?-zrzuciłam jego rękę.
-To samo mówiłem wcześniej.
-Nic-zaśmiał się.
Dotknęłam jego włosów i przejechałam palcami,psując jego fryzurę.Żadnej reakcji.
-Brałeś-stwierdziłam.
Chłopcy spojrzeli na mnie ze zdziwieniem.
-Skąd ty wiesz?-zapytał Jack.
-Po pierwsze,ma powiększone źrenice,po drugie dotknęłam jego włosów i zepsułam wspaniałą fryzurę.Zawsze się na mnie drze przez to-wytłumaczyłam mu.
Zaśmiał się.A ja odwzajemniłam to.
-Zgoda?-zapytał.
-Zgoda.
-Wypijemy za to?-wtrącił się mój brat.
Zamówiliśmy po kieliszku wódki i wypiliśmy wspólnie.
_________________________________________________________________________________


Ktoś chce być informowany,to proszę o kontakt w komentarzu,najlepiej twitter.
Komentarze dają wielką motywację,
więc komentujcie proszę.

przepraszam za błędy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz